Dr Michał Chartytonowicz Chirurg Plastyk
2016-02-03
Staż w Akademikliniken w Sztokholmie

Akademikliniken to jedna z największych klinik chirurgii plastycznej w Europie. 6 sal operacyjnych, 15 operacji dziennie – liczby mówią same za siebie. Codziennie praktycznie cały zakres chirurgii estetycznej, zabiegi, które znamy i wykonujemy w Polsce, jak i te, które u nas przeprowadzane są rzadko.

Ale po kolei.. niespodzianek jest tu wiele..

Pierwsza czeka już w drodze do Kliniki. Przez moment nawet zwątpiłem w wiarygodność mapy mojego Iphona, gdy minęła mnie kolejna osoba jadąca konno… Klinka położona jest bowiem na skraju parku, pomiędzy kortami tenisowymi, a terenami do jazdy konnej.

Od wejścia wspaniała atmosfera, personel miły i bardzo pomocny. Nie można się zgubić, a nawet jeśli, każdy chętnie podpowie, zaprowadzi gdzie trzeba. Jednak najbardziej zadziwia bardzo precyzyjna organizacja pracy. Plan operacyjny aktualizowany on-line z olbrzymią ilością mierzonych parametrów – od tych oczywistych, jak czas operacji, przez te nieco mniej jak przewidywany czas zabiegu dla danego chirurga, do tych najdziwniejszych jak czasy pobytu Pacjenta w OR przed rozpoczęciem zabiegu i po jego zakończeniu. W każdym momencie wiadomo na jakim etapie jest zabieg na każdej z sal.

Zabawne jest, że czas na bloku biegnie w kilku prędkościach. W wersji najwolniejszej przed i po zabiegu, jest czas na rozmowy i chirurdzy się nie śpieszą. Zmienia się to zaraz po wejściu do OR – wtedy zaczyna się czas operacji i życie nabiera zawrotnej prędkości – implanty piersi – 27 minut, plastyka ramion – 40 minut, facelift ( z liftem szyi, lipofilingiem, odsysaniem szyi ) – 2,5 godziny.

Potem ostre hamowanie tempa – lunch. Bardzo dobre menu, choć przy takiej ilości operacji można zjeść nawet backchausa i też smakuje. Zaskakuje niezmiennie świetna atmosfera i wzajemny szacunek dla wykonywanej pracy – po lunchu każdy sprząta po sobie. Nawet sławny Per Heden odnosi talerz, spłukuje w kuchni i wstawia do zmywarki!

 

Akademikliniken to właściwie sieć klinik – Sztokholm, Geteborg, Malmo, Kopenhaga ale i Londyn. Do tego sieć Walk-in Clinic – gabinetów medycyny estetycznej. To nie tylko chirurgia plastyczna na najwyższym poziomie ale i świetnie przemyślane i działające przedsiębiorstwo notowane na giełdzie papierów wartościowych.

Akademikliniken prowadzi również program staży dla rezydentów i młodych specjalistów. Fellowship jest możliwy w 3 wariantach – 3, 6 – 12 miesięcy. Najkrótszy na własny koszt, 6 miesięczny – bez wynagrodzenia, ale klinika oferuje darmowe mieszkanie i ten najbardziej popularny 12 miesięczny – Fellow otrzymuje wynagrodzenie (po opodatkowaniu około 1000 Eur /mies) i darmowe mieszkanie. ( więcej informacji znaleźć można tu http://www.akademikliniken.co.uk/en-gb/about-us/fellowship-programme/ )

Każdy Fellow codziennie pracuje z innym chirurgiem. Pozwala to na poznanie praktycznie całego przekroju chirurgii estetycznej, ale i różnych stylów pracy. Klinika bardzo dba o swoich Fellow’ów ale i wymaga dużego zaangażowania.

Czas spędzony w Akademikliniken to dla mnie bardzo cenne doświadczenie chirurgiczne, ale tzw. take home message wyrażona słowami Per Heden’a wydaje się mieć nieco szersze zastosowanie: „What I hate the most is carelessness. Careless surgeon should not be surgeon, should do something else…”